Kupiłem dziś ksiązkę, co samo w sobie ma znaczenie bowiem kosztowała 89,50 zł. Biografia zespołu The Clash (kto nie zna niech dalej nie czyta) Marcusa Gray'a w polskim tłumaczeniu. W wydawnictwo KAGRA. Tytuł oryginalny "The Clash - return of the last gang in town". Tytuł polski "The Clash - Ostatnia załoga na mieście juz powinien wzbudzić pewien niepokój, ale jak widziś pięknie wydaną biografię jednego z twoich ukochanych zespołów to się nie zastanawiasz. Błąd. To wydawnictwo to SKANDAL. Takiego tłumaczenie jeszcze nie spotkałem. Tak jakby całośc przetłumaczył internetowy samouczek językowy. Tłumacze amatorzy, Bogna Blatkowska i Grzegorz Kuśnierze, nie wiedzą ze tłumaczyc dosłownie nie wypada, ale też nie znają podstaw języka polskiego!!! Ja bynajmniej nie jestem poliglotą ani polinistą. Zwyczajny przeciętny tempak, ale... Wystarczy to cudo otworzyć na jakiejkolwiek stronie i co czytamy: .... Startuję na chybił trafił
Strona 15 "nikt nie mógł powiedziec, żeby Mick nie przeżywał odejscia rodziców"
strona 95: Paul, grający jeszcze wtedy w zespole, powiedział Chrisowi Salewiczowi, ze zainteresował się malarstwem, ponieważ jego stary zawsze szukał miejsca, w które mógłby go podrzucić na kilka dni.
strona 764: twórczy powrót do formy Joe'go pod koniec lat 90 przyszedł w czasie, gdy osiagnięcia i talenty pozostałych muzyków zespołu wypadły już z radaru opinii publicznej.
To są absolutnie przypadkowe cytaty! Ksiązka ma 766 stron. Na każdej jest kilkanaście takich kwiatków.
Nie kupujcie!!! Protestujcie! Piszcie! Mówcie innym!! Skandal Coś takiego zrobic The Clash.
Okrutnie wstrząśnięty
Brzoza
Swoją drogą, to ciekawe, że Pan kupił to tłumaczenie. Ja bez patrzenia wiedziałem, że to będzie udręka. Pozostaje sobie puścić "Give 'em Enough Rope".